Modern Talking.pl - strona główna
Nasze materiały wideo | Kontakt

Licht und Schatten

Oto jest płyta "nowej Yvonne Catterfeld" jak czasami nazywana jest Nathalie Tineo. Skąd takie porównania? Karierą młodej wokalistki z Hamburga zajmuje się ta sama osoba, która wypromowała Yvonne a autorem jej piosenek jest Dieter Bohlen. Porównanie to jest jednak chybione z dwóch powodów. Po pierwsze - Yvonne mimo, że dzięki Dieterowi zdobyła swoje dwa jedyne singlowe numery 1 nagrała z nim tylko 6 piosenek, podczas gdy Nathalie już kilkanaście. Po drugie - utwory z albumu "Licht und Schatten" nijak mają się do tego co znajduje się na płytach Yvonne Catterfeld. Poza kilkoma balladami są to piosenki szybsze, bardziej dopracowane pod każdym względem. Osoby spodziewające się tutaj tzw. "typowego Bohlena" mogą właściwie na tym zakończyć lekturę - to nie ten styl.
Na albumie przeważają rytmiczne piosenki o średnim tempie, bardzo melodyjne i z ciekawymi aranżacjami. Od strony technicznej zadbał o to oczywiście duet ze studia Jeopark - Lalo Titenkov i Jeo Mezei.  Dieter (tym razem jako Marcel Mardello) jest autorem wszystkich nagrań, tekst do trzech z nich napisał z pomocą Johna Delwi i samej Nathalie Tineo. Tak, to nie pomyłka - Dieter sam pisał niemieckie teksty nagrań. Być może kiedyś przyjdzie czas na dokładniejsze spojrzenie na nie z tej strony, teraz zajmijmy się samą muzyką:

Ich liebe dich - pierwszy singiel wokalistki promujący jej debiutancki album. Ballada, całkiem typowa, choć z ładną melodią i aranżacją, która "żyje". Dość dobrze reprezentuje styl ballad jaki znajdziemy na "Licht und Schatten", podobne kawałki jeszcze będą.

Du bist das Meer - To już zdecydowanie nie ballada, w zasadzie ciężko gdzieś konkretnie zaszufladkować ten utwór. Aranżacja z jednej strony wyraźnie zmierza ku rytmicznemu, tanecznemu nagraniu, ale z drugiej coś nie pozwala przypisać tej piosenki do tzw. "szybkich". Bardzo ładnie pasuje do niej melodia i całość brzmi naprawdę nieźle.

Immer nur dich - tak jak wspominałem na początku, styl "Ich liebe dich" będzie jeszcze kontynuowany i to właśnie "Immer nur dich" jest piosenką, która go reprezentuje. Po raz kolejny całkiem ładna melodia, jednak samo brzmienie na kolana raczej nie powala. 

Sei so wie du bist - drugi z singli promujących płytę. Z początku nazywał się "Sag, dass du mich liebst", jednak po nawiązaniu współpracy z portalem Element Girls (obecnie jest to tytułowa piosenka owej witryny) uległ modyfikacjom w warstwie tekstowej. Utwór o średnim tempie, bardzo rytmiczny, z dość ciekawą aranżacją. Do mnie początkowo raczej nie przemawiała, dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu odnalazłem w niej "to coś". Może to dzięki pianinu, które tak ładnie przygrywa w tle?

Ohne dich - trzecia na albumie ballada, znów brzmiąca całkiem standardowo. W dodatku w refrenie wyraźnie pobrzmiewają echa "Für dich", myślę że z tego nagrania można było zrezygnować zastępując je choćby "Wunderland" z pierwszego singla Nathalie - chętnie zamieniłbym je miejscami.

Die Zeit des Glücks - jedna z dwóch piosenek napisanych wspólnie przez Dietera i Nathalie. Od początku ogromne wrażenie robi aranżacja - czegoś takiego dotąd u Dietera zdecydowanie nie słyszeliśmy. Ma w sobie coś tajemniczego, z początku jest nieco mroczna, później nieco się "rozjaśnia". Melodia zwrotek znakomicie buduje klimat, a refren... No cóż, nie ukrywam że jak dla mnie jest to nagranie kompletne - nie brakuje mu niczego, z czystym sumieniem zaliczam je do swoich faworytów z tej płyty i gorąco polecam innym.

Nebelmond - ballada całkowicie akustyczna, druga po "Take Me To The Coulds" w karierze Dietera. Melodyjna, bardzo przyjemna w słuchaniu.

Engel - R'n'B? Owszem, sporo z tego gatunku znajdziemy w brzmieniu "Engel". Szczególnie w zwrotkach, bo w refrenie nad aranżacją zaczyna dominować melodia, a ta jest typowa dla nagrań Dietera. Nagranie ma swój specyficzny klimat, który mi osobiście nawet odpowiada.

Ich kann nicht Schlafen - bardzo tajemnicze intro, a właściwie cały początek nagrania. Część tego klimatu utrzymuje się przez cały czas, część po chwili ustępuje miejsca naprawdę ładnej melodii. Zarówno zwrotki jak i refren - mimo, iż brzmią nieco inaczej - są bardzo miłe dla ucha, kolejne udane nagranie na płycie.

Liebe bleibt nicht - czwarta i ostatnia typowa ballada na płycie. Nathalie w wywiadach kilkukrotnie podkreślała, że nagrywając tą piosenkę pojawiały się łzy wynikające z emocji temu towarzyszących i tekstu samego nagrania. Czy faktycznie aż tak chwyta ono za serce? To osobista sprawa każdego z nas, na mnie w ten sposób działają nieco inne nagrania. Tak czy inaczej mimo standardowej aranżacji melodia po raz kolejny jest ładna i trochę szkoda że piosenka kończy się tak szybko.

Im Schatten der Windes - to zdecydowanie najciekawiej brzmiący utwór na płycie. Po raz kolejny zahaczamy o klimaty R'n'B za sprawą aranżacji, choć wokal Nathalie jest chyba nieco zbyt wysoki na takie piosenki. Znów jednak za sprawą aranżu i melodii całość brzmi moim zdaniem świetnie.

Bitte, bitte bleib - "Die Zeit des Glücks" to moje ulubione nagranie z tej płyty, ale jeśli miałbym wybrać najbardziej melodyjne, najłatwiej wpadające w ucho bez wątpienia postawiłbym na "Bitte, bitte bleib". Zwrotki może nie są szczególnie udane, jednak gdy raz usłyszymy refren nie zapomnimy go szybko. Aranżacyjnie jest to piosenka o średnim tempie, rytmiczna, z bardzo miłym dla ucha brzmieniem.

Wie ein Blatt im Wind - jest to jedyny (no, pomijając może refren "Ohne dich" ;) cover na płycie. Oryginał nazywał się "Gemeinsam" i w 2004 po decyzji podjętej w ostatniej chwili nie został wydany na singlu Patricka Dewayne. Wykonanie Nathalie nie ma wiele wspólnego z tamtą "Eamonową" wersją, aranżacja znacznie bardziej przypomina popową balladę niż pierwowzór. Melodia została poddana kosmetycznym zmianom, a tekst napisali wspólnie Dieter i Nathalie. 

Roczna przerwa w wydawaniu płyt  - choć tak niemile przyjęta przez nas - chyba dobrze zrobiła Dieterowi. Przez ten czas udało się zebrać dużą grupę utworów z autentycznym potencjałem, który w większości wypadków udało się właściwie wykorzystać. Popowe ballady są tłem dla innych, stanowiących o obliczu albumu utworów - i chyba tak właśnie powinno to wyglądać. Szkoda jedynie, że do poziomu muzycznego nie dostosowała się wytwórnia, która dołączyła do albumu książeczkę z zaledwie pięcioma tekstami, ale to doprawdy szczegół, który po wysłuchaniu płyty zupełnie nie przeszkadza. 

Licht und Schatten - BMG Ariola 82876 79024 2 - 23.06.2006

  1. Ich liebe dich 3:34

  2. Du bist das Meer 3:51

  3. Immer nur dich 3:58

  4. Sei so wie du bist 3:45

  5. Ohne dich 3:36

  6. Die Zeit des Glücks 3:57

  7. Nebelmond 4:08

  8. Engel 4:09

  9. Ich kann nicht schlafen 4:17

  10. Liebe bleibt nicht 3:14

  11. Im Schatten des Windes 4:01

  12. Bitte, bitte bleib 3:46

  13. Wie ein Blatt im Wind 4:21

Muzyka: Dieter Bohlen (1), Marcel Mardello (2-13) 
Tekst: Dieter Bohlen (1), Marcel Mardello (2-13), John Delwi (4), Nathalie Tineo (6,13)
Produkcja: Dieter Bohlen (1), Lalo Titenkov, Jeo Mezei (2-13)
Mix: Jeo@Jeopark

Płytę promowały trzy single:


Dziś 27.06.2022



Który z nowych remiksów na albumie "30" jest najlepszy?

Just We Two (Mona Lisa) - New Hit Version
Brother Louie - Bassflow 3.0 Single Mix
Give Me Peace On Earth - New Hit Version
Just Like An Angel - New Hit Version
You're The Lady Of My Heart - New Hit Version
Brother Louie - Bassflow 3.0 Extended Mix
Żaden z nich nie jest dobry
2001 - 2012 ModernTalking.pl
Google